 |
Suzuki Klub Polska - Forum Dyskusyjne - www.suzukiklub.pl Forum dyskusyjne dla użytkowników samochodów i motocykli marki Suzuki.
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
peterbb
Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Pią Paź 23, 2009 9:46 pm Temat postu: [Hamulce] Tarcze i klocki |
|
|
Przegląd w Ignisie po 2 latach i 25 kkm.
Nie jeżdżę specjalnie ostro, ale i tak okazało się, że praktycznie do wymiany są klocki i tarcze hamulcowe ?! Jak na fabryczne to fatalnie dobrane materiały, bo tarcze na granicy grubości (15 mm), a klocki (JURID) zużyte tylko w połowie. Jak się zorientowałem, nie jestem pierwszy który narzeka na krótki żywot hamulców.
Wybrałem i kupiłem poza serwisem tarcze ATE i klocki TRW (uważać na wymiary, bo są dwa systemy Bosch i Akebono) i mam wrażenie, że skuteczność jest lepsza, a jak będzie ze zużyciem to się okaże. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinK

Dołączył: 23 Wrz 2006 Posty: 86 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 10:45 am Temat postu: |
|
|
U mnie są też do wymiany tarcze i klocki, ale będę miał za tydzień na wymianie 47kkm. Przy czym małżonka jeździ głównie Ignisem i robi to bardzo dynamicznie i zwłaszcza po mieście. Jak dla mnie trochę za szybko poleciały Ci te tarcze. Zrobiłem małą ankietę wśród współpracowników jeżdżących innymi samochodami jak Renault, Peugeot, Opel i Skoda i wszyscy zmieścili się z wymianą tarcz i klocków przednich w zakresie 45kkm. Obecnie zamówiłem do swojej Igni oryginalne Suzuki. Póki co nie chcę kombinować z zamiennikami, bo Bank trzyma wciąż łapę na samochodzie ...kredyty ...kredyty W ramach oryginalnych części koszt z wymianą wyniesie 1050PLN. Na zamiennikach wyniósłby 800PLN lub coś koło tego. Wybrałem oryginały. Jak nie zapomnę to po wymianie napiszę jakie były wżery na tarczach (wg. serwisantów moje tarcze rozlecą się przy max 50kkm, dlatego wymieniam je teraz). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peterbb
Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 6:28 pm Temat postu: |
|
|
W uzupełnieniu : tarcze były równo zużyte, nie porysowane czy pokrzywione; nie było wibracji ani pisków, klocki nie przypalone. A więc na moje oko wina leży po stronie materiału klocków, które są za twarde, mimo że dobrane fabrycznie.
Nie obawiam się więc tzw. zamienników, bo dla mnie TRW, Bosch, ATE czy Ferodo na pewno nie ustępują „oryginalnym” JURID (pierwszy raz o takiej marce usłyszałem). A dla porównania, komplet tarcz i klocków (ATE + TRW/LUCAS) kosztował mnie ok. 420 zł. Polecam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinK

Dołączył: 23 Wrz 2006 Posty: 86 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 9:54 am Temat postu: |
|
|
Podsumowanie:
Przebieg 46kkm, średnica tarcz hamulcowych 16mm (podobno za krytyczną wartość uznaje się 15mm). Oryginalne tarcze 2x323,86PLN; oryginalne klocki komplet 331,72PLN; wymiana 120PLN; Łączny koszt 1079,44PLN.
W najbliższy weekend wykonam test na trasie.
Uwagi: okazuje się, że wymiana tarcz w Ignisie przy 46kkm jest bardzo dziwnym zjawiskiem, ponieważ powinny wytrzymać znacznie dłużej. Chyba przy kolejnej wymianie pójdę w zamienniki jak opisałeś "peterbb". W każdym razie liczę, że opiszesz żywotność swoich zamienników. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche Moderator

Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 5469 Skąd: CB - CIN - CZN
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 10:20 am Temat postu: |
|
|
| MarcinK napisał: | Podsumowanie:
Przebieg 46kkm, średnica tarcz hamulcowych 16mm |
Ło matko!!! Taką średnice mają tarcze w modelach motocykli Suzuki
Nawiasem, to też przy przeglądzie przyjrzę się tarczom w moim. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peterbb
Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 10:54 am Temat postu: |
|
|
Ale kosmiczne ceny ! Przed zakupem zrobiłem przegląd cen w necie i w „Intercarsie”, który jest chyba najdroższy, tarcze ATE (komplet !!) kosztują 198,12 PLN, BOSCH 169,48 PLN, a FERODO 210,50 PLN. Klocki ATE 243,68 PLN, BOSCH 123,70 PLN, FERODO 143,50 PLN. A można kupić jeszcze taniej.
Jeżeli doliczyć koszty przesyłki to i tak max. cena jest znacznie poniżej 500 PLN, a z wymianą ok. 700 PLN. Nie szkoda takich pieniędzy ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sebastian Administrator

Dołączył: 21 Wrz 2006 Posty: 327 Skąd: Wisła
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 10:57 am Temat postu: |
|
|
A ja myślałem, że to była wina mojej ostrej jazdy, a tu inne osoby też się skarżą na szybkie zużycie tarcz hamulcowych i klocków.
W mojej ocenie winna temu stanowi rzeczy jest niewystarczająca średnica tarczy lub słaba siła hamowania na tylnej osi, albo obydwa. Z resztą fakt za szybkiego (w mojej ocenie) włączania się ABS może wskazywać na "słaby" tył. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche Moderator

Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 5469 Skąd: CB - CIN - CZN
|
Wysłany: Pią Paź 30, 2009 11:53 am Temat postu: |
|
|
| Sebastian napisał: | | Z resztą fakt za szybkiego (w mojej ocenie) włączania się ABS może wskazywać na "słaby" tył. |
To samo jest w SX4 1.6 i 1.9. Pewnie dlatego po liftingu wymienili we wszystkich mocniejszych wersjach hamulce z tyłu na tarczowe  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
grgo
Dołączył: 14 Lut 2008 Posty: 17 Skąd: krak-off
|
Wysłany: Sob Paź 31, 2009 8:40 pm Temat postu: |
|
|
Rozkład siły hamowania to 70-80% przód i 30-20% tył więc bębnowe hamulce z tyłu w zupełności wystarczają i nie ma co narzekać. Podczas hamowania przednie koła dociskane są do nawierzchni natomiast tył lekko się unosi i przyczepność ma raczej słabą.
Nominalnie tarcza mają 17mm grubości , wymianę zaleca się przy 15mm.
U mnie oryginalne klocki wytrzymaly 45 tys. km, tarcze 90 tys. km.
Przy 90 tys. km załozyłęm zestaw ATE z Intercarsu (bo ceny w ASO są po prostu chore), zobaczymy ile pociągną, na razie zbliżam się do 115 tys km.
Moja rada - jeździć płynniej i hamować więcej silnikiem. Czasami jadę za takimi mistrzami kierownicy na trasie, że zaczynam liczyć ile razy gość przede mną naciska hamulec, i zdarzają się wyniki kilkadziesiąt do zera . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peterbb
Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Pon Lis 02, 2009 9:42 pm Temat postu: |
|
|
Nie ma sensu licytowanie się, kto ile przejechał do wymiany klocków, bo nie sposób porównywać jazdy w mieście i na trasie.
Kilka km dynamicznej (z konieczności) jazdy w ruchu miejskim, to dla hamulców znaczy tyle samo co kilkadziesiąt albo i więcej km na trasie. Ale w żadnym przypadku zużycie tarcz i klocków nie może być jak 1:2, a ja taki przypadek miałem. No cóż, mówi się trudno i kocha się dalej ..... do następnej wymiany. Może tym razem nie będzie tak szybko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotreks
Dołączył: 06 Kwi 2006 Posty: 36 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 9:05 am Temat postu: |
|
|
Witam,
Ignis r.prod 2005 (made in Hungary)
Tarcze mają 15,4 mm więc trzeba się zacząć rozglądać za nowymi. Dodatkowo dochodzi drżenie kierownicy przy hamowaniu z prędkości powyżej 80 km/h (być może to coś innego, ale tarcze i tak trzeba wymienić - temat do sprawdzenia). Postawiłem na zestaw Lucas'a. Stosuję Lucasa w SC żony i sprawuje się prawidłowo (poza tym łatwo dostepny). Jakiś czas temu peterbb pisał o dwóch systemach hamulców: Bosch i Akebono:
" Wybrałem i kupiłem poza serwisem tarcze ATE i klocki TRW (uważać na wymiary, bo są dwa systemy Bosch i Akebono) i mam wrażenie, że skuteczność jest lepsza, a jak będzie ze zużyciem to się okaże"
O co dokładnie chodzi? O średnicę tarczy? Mocowanie? czekam na odpowiedź z Suzuki.com.pl o średnicy tarczy, bo bosch ma 257 a lucas 252,7 w necie natomiast wyczytałem że jest 253 mm. Reasumując:
1. Czym różni się System Bosch od Akebono?
2. Zacisk jest przykręcony srubą torx pod klucz 14 czy 15 (muszę kupić)?
3. Odkręcał ktoś tarcze, bo są przykręcone srubami pod śrubokręt gwiazdkowy - wg. mnie pomysł "średni"
Dodam, że w serwisie powiedzieli mi ok 1400 pln za tę robotę (wraz z częściami)
Moja opcja:
Tarcza 102 pln sztuka (204 pln komplet)
Klocki z tego co pamiętam trochę ponad 100 pln za komplet.
Co daje max 350 pln + własna robota - rachunek jest prosty
Pozdrawiam _________________ Piotrek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
peterbb
Dołączył: 20 Sie 2009 Posty: 11
|
Wysłany: Pon Sty 18, 2010 10:23 pm Temat postu: |
|
|
Różnica między Akebono i Bosch dotyczy wymiarów klocków, które są całkowicie różne i do mojego (HU '07) pasowały tylko klocki systemu Bosch - TRW/ Lucas typ GDB 1420.
Koszt zakupu w sklepmoto.pl : klocki - 120, tarcze - 300, wymiana tarcz i klocków w serwisie - 130. Razem : 550,-.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
piotreks
Dołączył: 06 Kwi 2006 Posty: 36 Skąd: Radom
|
Wysłany: Pon Sty 25, 2010 1:36 pm Temat postu: |
|
|
| piotreks napisał: | Witam,
Moja opcja:
Tarcza 102 pln sztuka (204 pln komplet)
Klocki z tego co pamiętam trochę ponad 100 pln za komplet.
Co daje max 350 pln + własna robota - rachunek jest prosty
Pozdrawiam |
Niestety pogoda spłatała figla (-23'C), a drżenie kierownicy stało się naprawdę nie do zniesienia - trudno pojechałem do ASO, a tam ... same niespodzianki (no może poza przyczyną drgań, bo tu akurat trafiłem). Reasumując:
Tarcze TRW Lucas DF-4826 (101 PLN sztuka)
Klocki TRW Lucas GDB-3363 (127 PLN komplet)
Panu nawet powieka nie drgnęła jak powiedziałem że wszystko mam swoje . Zaproponowano herbatę lub kawę w wygodnej kanapie przy muzyce . Powiedziałem, że wymianę tarczy w jednym kole chciałbym raczej obejżeć - potem chętnie napiję się herbaty - oczywiscie - zapraszamy na warsztat . Po jakimś czasie zostałem zaproszony na dół (pomieszczenie widokowe znajduje się na pięterku): Proszę pana, przyczyną drgań kierownicy były tarcze hamulcowe (sprawdzono - były "zwichrowane"). Zostały wymienione wraz z kolockami i efekt już nie występuje. Proszę uważać, na początku moze byc słabsze hamowanie. Należy się 60 PLN .
Słucham? Sto ile...? Nie, nie sto. Opłata wynosi 60 pln .Szczerze mówiąc byłem przygotowany na conajmniej 150 pln. Jeśli to nie był jednorazowy dzień litości dla klienta - to dla radomskiego Suzuki - Pełny Szacunek.
A hamulce - jak żyleta
Pozdrawiam _________________ Piotrek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avalanche Moderator

Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 5469 Skąd: CB - CIN - CZN
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
piogol
Dołączył: 30 Mar 2009 Posty: 5 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 7:02 pm Temat postu: |
|
|
| peterbb napisał: | W uzupełnieniu : tarcze były równo zużyte, nie porysowane czy pokrzywione; nie było wibracji ani pisków, klocki nie przypalone. A więc na moje oko wina leży po stronie materiału klocków, które są za twarde, mimo że dobrane fabrycznie.
Nie obawiam się więc tzw. zamienników, bo dla mnie TRW, Bosch, ATE czy Ferodo na pewno nie ustępują „oryginalnym” JURID (pierwszy raz o takiej marce usłyszałem). A dla porównania, komplet tarcz i klocków (ATE + TRW/LUCAS) kosztował mnie ok. 420 zł. Polecam. |
Witam wszystkich
Dobrze że jest forum. W serwisie firmowym Suzuki zaproponowali mi po 43 kkm wymianę tarcz i klocków za 1000 zł. Pojechałem do serwisu w sąsiednim mieście, gdzie wcześniej w sprawdzonym warsztacie serwisowałem poprzednie auto. Założyli mi chyba TRW - komplet za 420 zł z usługą bez targowania się. Na szczęście auto było już po gwarancji. W porównaniu z innymi autami rzeczywiście trochę szybciej się zużywają ale to właśnie argument aby poszukać oszczędności. Nie sądzę abym stracił na bezpieczeństwie. A w kieszeni coś zostało.
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
suzukiklub.pl led by ovm / code and design by ovm / technical support, hosting and domain by ovm
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Copyright © 2005-2010 Suzuki Klub Polska. All rights reserved.
|