|
Ostatnio po raz drugi w przeciągu miesiąca, max dwóch, miałem dość dziwną sytuację. Przy próbie ruszenia samochód zgasł, zupełnie jakby za mało gazu dodane. Po przekręceniu kluczyka rozrusznik kręcił, ale samochód nie odpalał, dopiero po 5 czy 10 sekundach się udało. Normalnie na co dzień odpala od strzała i nie objawia żadnych problemów. W obu przypadkach stało się to po krótkim zatrzymaniu na światłach i próbie ruszenia, ale dopiero w początkowej fazie naciskania pedału gazu.
Miał ktoś u siebie podobny przypadek? Pompa paliwa czy coś innego może być uszkodzone?
|