mcjezioro pisze:
A może Subaru?
Odradzałbym. Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu gdański dealer Subaru tak zadzierał nosa, jakby klienci mieli padać przed nim na kolana i błagać go o sprzedaż samochodu. Ewentualna jazda próbna też jakieś dzikie ceregiele. Ceny akcesoriów czy części średnio 2x niż podobnych innych samochodów. Raczej taka filozofia marki dla snobów, co nie patrzą, co kupują, tylko wierzą bezgranicznie i bezkrytycznie, że Subaru jest cudowny!

Swoją drogą u tego samego dealera była też kiedyś (może wciąż jest) sprzedaż samochodów używanych (pewnie z odkupu od klientów przy zakupie nowych lub demonstracyjnych, bo to było raptem kilka sztuk). Obejrzałem sobie takie kilkuletnie Subaru i... dla mnie dramat. Wszystko skrzypi, źle wygląda, już chyba Dacie wyglądają lepiej po kilku latach.
Dodaj do tego jedną z najmniejszych sieci serwisowych.
Podsumowując jak nie jesteś dzikim fanem marki, to wszystko tylko nie subaru.